Dwójka podwójna Wiktoria Kalinowska i Julia Rogiewicz osiągnęła najlepszy wynik z naszej reprezentacji startującej na mistrzostwach świata w Amsterdamie. W finale A Polki zajęły czwarte miejsce. - To dla nas duży sukces - powiedziały zawodniczki tuż po finale.
Dwójka podwójna od początku sezonu pokazywała znakomitą formę, w obu startach w regatach Pucharu Świata wchodząc do najlepszej piątki. W Amsterdamie potwierdziły przynależność do czołówki, finiszując na czwartym miejscu w finale.
- Nie spodziewałyśmy się takiego wyniku. Chciałyśmy walczyć o finał, ale spojrzenie na zgłoszenia wystarczyło, by wiedzieć, że stawka jest bardzo mocna. Cieszymy się z samego finału, w nim dałyśmy z siebie wszystko. Na tyle nas na ten moment stać - powiedziała na antenie TVP Sport Wiktoria Kalinowska.
- To dla mnie sukces. Nasze rywalki pokazywały się z bardzo dobrej strony w regatach Pucharu Świata, więc wiedziałyśmy, że jak wejdziemy do finału, to już będzie dobrze. Ale czwarte miejsce - tego się nie spodziewałyśmy - wtórowała jej Julia Rogiewicz.
W ciepłych słowach o starcie dwójki wypowiedział się też prezes Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich, Adam Korol, przypominając, że ta konkurencja dawała nam medale największych imprez. - Jestem bardzo zadowolony, bo dawno nie mieliśmy w tej konkurencji finalistek MŚ, a przecież odnosiliśmy w niej wielkie sukcesy, na czele z medalami olimpijskimi i mistrzostw świata Magdaleny Fularczyk-Kozłowskiej, Natalii Madaj-Smolińskiej czy Julii Michalskiej-Płotkowiak. Dziewczyny pokazały charakter. Julia Rogiewicz kilka tygodniu temu została młodzieżową wicemistrzynią świata, a tu jest czwarta wsród seniorek. To się nie zdarza zbyt często - mówił.
Z powodu trudnych warunków atmosferycznych, w tym burzy, jaka w piątek nawiedziła Amsterdam, finał rozpoczął się z dużym opóźnieniem. Dodatkowo organizatorzy zdecydowali się na zmianę torów i przesunięcie najmocniejszych osad na tory 1-3. - Przed finałem nastąpiła relokacja, czyli najlepsze osady przesunięto na tory 1-3. Było to spowodowane tym, że było z wiatrem od boku, czyli od naszego toru. Na początku było okej, trzymałyśmy się i czułyśmy, że ten wiatr nas pcha. W drugiej połowie zrobiło się ciężko, trójka odjechała i walczyłyśmy tylko na swojej części toru - mówiła Kalinowska.
- Po poprzednich dniach spodziewałyśmy się, że Włoszki i Kanadyjki mogą mocno finiszować. Musiałyśmy trochę przypilnować, żeby się nie dać dogonić. Udało się, poprawiłyśmy się od półfinału w tej kwestii - dodawała Rogiewicz, zwracając uwagę na fakt, że Polki - choć naciskane przez rywalki - obroniły czwartą pozycję.
Zobacz także

Wielkie sportowe emocje na Finałowych Regatach Enea Młode Polskie Wiosła w Poznaniu
16 wrz 2026
Wielkie sportowe emocje na Finałowych Regatach Enea Młode Polskie Wiosła w Poznaniu. Na starcie stanęło ponad 200 zawodników, łącznie ze sternikami, z ponad 30 klubów.
Te regaty były prawdziwym sportowym świętem trwającego jeszcze piąt...

ME w sprintach plażowych: trzy polskie awanse do ćwierćfinałów
16 wrz 2026
Trzy awanse do ćwierćfinałów - to dorobek naszej reprezentacji po pierwszym dniu mistrzostw Europy w sprintach plażowych. Regaty odbywają się w hiszpańskiej miejscowości La Linea de la Concepcion.
Poranne czasówki były niezwykle uda...

Startują mistrzostwa Europy w sprintach plażowych
15 wrz 2026
Od środy w hiszpańskim Linea de la Concepcion rozgrywane będą mistrzostwa Europy w wioślarskie morskim. Naszą reprezentację zobaczymy w sprintach plażowych.
Rywalizacja o medale toczyć będzie się w konkurencjach Endurance i w sprintach ...
| 16-20.09 | Mistrzostwa Europy w wioślarstwie morskim La Linea de la Concepcion (Hiszpania) |
| 19-20.09 | XVIII Mistrzostwa Polski w Sprincie Wioślarskim Płock |
| 26.09 | XXXV Wielka Wioślarska o Puchar Brdy Bydgoszcz |