Polski Związek
Towarzystw Wioślarskich
Sponsor Generalny
Patronat Prezydenta RP
Partner medialny
Partner
Ministerstwo Sportu MarlinX
Partner
100 lat PZTW Facebook Twitter Instagram Youtube
100 lat PZTW

MEDIOLAN LM2x

W naszym cyklu "Medalowe polskie wiosła na mistrzostwach świata" czas na 2003 rok i regaty w Mediolanie. Trzecie srebro z rzędu wywalczyli Robert Sycz i Tomasz Kucharski w dwójkach podwójnych wagi lekkiej mężczyzn, a brąz zawisł na szyjach Adama Korola, Marka Kolbowicza, Adama Bronikowskiego i Sławomira Kruszkowskiego, którzy rywalizowali w czwórkach podwójnych.

>>>PRZECZYTAJ TAKŻE O DWÓCH SREBRNYCH MEDALACH Z SEWILLI<<<

Regaty w Mediolanie miały miejsce na Idroscalo, sztucznym jeziorze, które pierwotnie zbudowano jako lądowisko hydroplanów. Gdy wodnosamoloty stawały się coraz mniej popularne, jezioro stało się obiektem rekreacyjno-sportowym.

Na mistrzostwach wystąpiło siedem polskich osad. Oprócz medalistów były to: ósemka mężczyzn (8. miejsce), czwórka bez sternika (9. miejsce), dwójka podwójna mężczyzn (13. miejsce), czwórka podwójna kobiet (13. miejsce) i dwójka bez sternika (19. miejsce).

Jezioro IdroscaloJezioro Idroscalo (fot. wikipedia)

Dołujący występ w Lucernie

W sezonie 2003 Tomasz Kucharski znów zmagał się z urazem. Nasi mistrzowie olimpijscy z Sydney nie wystąpili razem na żadnym z Pucharów Świata. Za to na ostatni PŚ do Lucerny, Robert Sycz pojechał w parze z Michałem Rychlickim. Występ był zdecydowanie poniżej oczekiwań.

"Zajęliśmy 25. miejsce, byliśmy tylko przed Kubą. Było to dla mnie dołujące, ale dziś traktuję ten występ jako anegdotę. Miałem wtedy pretensje do trenera, że wysłał mnie na te zawody, chociaż w Wałczu pływaliśmy dość dobrze. Tylko że trenowaliśmy razem ledwie trzy dni" - wspomina Sycz.

"Uważałem, że nazwisko trzeba szanować, a regaty ukończone na przedostatnim miejscu nie były budujące. Szybko się z tego otrząsnąłem, a jak wróciłem, Tomek wylizał się z kolejnej kontuzji i na mistrzostwa świata pojechaliśmy razem" - dodaje.

MEDIOLAN2

Zaskoczyli nawet trenera

Tomasz Kucharski doszedł do pełnej sprawności i przygotowania ruszyły pełną parą. "Pojechaliśmy na mistrzostwa bardzo zmęczeni. Trener Broniec miał taki styl, że jak Tomek doszedł do siebie, to dokręcał śrubę, żeby odpracować zaległości. I trwało to do samych regat, więc do Mediolanu pojechaliśmy wycieńczeni" - mówi obecny trener PZTW, pracujący z kadrą wioseł krótkich.

Nasza dwójka podwójna wagi lekkiej na początku się męczyła. Do półfinału przechodziła przez repasaże. "Były trzy półfinały i oczywiście do finału A awansowały po dwie najlepsze osady" - przypomina Sycz.

Wydawało się, że Polacy są w słabszej dyspozycji i o medal będzie im bardzo trudno. Mistrzostwa w Mediolanie były też kwalifikacjami olimpijskimi i przepustka na igrzyska w Atenach stała się głównym celem. "Po latach nie ma co tego ukrywać. W półfinale trener nie wierzył w nasz awans do finału A. Nastawiał nas na to, żeby dostać się do finału B, a w nim zająć miejsce, które zagwarantuje nam kwalifikację olimpijską" - zdradza były zawodnik MOS Warszawa, Zawiszy Bydgoszcz i LOTTO Bydgostii.

"Byliśmy nastawieni na ten finał B, ale po 1000 metrach coś mi się w głowie przestawiło i pomyślałem 'co mi tam! Przegrać po walce, to żaden wstyd'. Włączyliśmy szósty bieg i wpłynęliśmy na drugim miejscu, za Włochami, ku zdumieniu wszystkich, nawet naszego trenera" - śmieje się Sycz.

W finale biało-czerwoni mieli sporo szczęścia, ponieważ płynęli na pierwszym torze, co wskutek silnego wiatru stawiało ich w lepszej sytuacji. Trzeci raz z rzędu po mistrzostwo świata sięgnęli Włosi Elia Luini i Leonardo Pettinari. Brąz trafił do Irlandczyków Sama Lyncha i Gearoida Toweya.

"W finale płynęliśmy pierwszym torem, przy samym brzegu i w tamtych warunkach był to dobry tor. Włosi znowu byli poza zasięgiem, my ich goniliśmy i pod koniec zmniejszyliśmy stratę. Przed metą zrobiło się jednak nieprzyjemnie, bo kibice odpalili race, dostaliśmy falę dymu, gryzło nas w gardło i trudno się oddychało. Ale to żadna wymówka, bo złoci medaliści byli po prostu lepsi" - podsumowuje Robert Sycz.

MEDIOLAN3

Dominacja w sezonie

Adam Bronikowski, Sławomir Kruszkowski, Marek Kolbowicz i Adam Korol po srebrnym medalu w Sewilli, złapali wiatr w żagle i znakomicie prezentowali się w 2003 roku. Wygrali dwa pierwsze Puchary Świata, a na trzeci nie pojechali. "Byliśmy w formie na złoto. Przedbieg i półfinał to była bułka z masłem. W tym składzie to było nasze najlepsze wiosłowanie" - zauważa Marek Kolbowicz.

W dwóch pierwszych wyścigach nasi zawodnicy byli bezkonkurencyjni. Do finału przystępowali w roli faworytów, ale warunki atmosferyczne pokrzyżowały im szyki. "To były przedziwne mistrzostwa. Pływaliśmy bardzo szybko, ale niestety wynik nie zależy tylko od dyspozycji, ale też od czynników zewnętrznych. W finale zerwał się straszny wiatr boczny, a wiadomo, że to dla nas było przekleństwo. Później trenerzy nam opowiadali, że wiatr był tak mocny, że w wiosce wiosła spadały ze stelaży" - przypomina Adam Korol.

Wiosłujemy, a wiatr rozdaje medale

"Czasami mówię, że my wiosłujemy, a wiatr medale rozdaje. I tak było tym razem" - wtóruje Kolbowicz.

W półfinale Polacy byli zdecydowanie lepsi od Czechów i Niemców, z którymi w finale A przegrali. "Byliśmy na środkowym torze, co powodowało, że ten wiatr nam jeszcze bardziej przeszkadzał. Pamiętam, że mieliśmy nawet problem, żeby ustawić się na starcie! Niemcy, którzy cudem weszli do finału, stali na zewnętrznym torze i nie wykonywali żadnego ruchu. A my walczyliśmy, żeby utrzymać łódkę" - wyjaśnia Korol.

Andre Willms, Stephan Volkert, Marco Geisler i Robert Sens wygrali z dużą przewagą. Drudzy byli Czesi (David, Kopriva, Peter Vitasek, Jakub Hanak, David Jirka), którzy płynęli na drugim torze. Wydawało się, że brąz wywalczą Australijczycy z trzeciego toru i faktycznie długo byli na trzecim miejscu, jednak Polacy zdołali ich wyprzedzić.

"Po 500 metrach Niemców już nie było widać, bo nie mieli żadnej fali. Stoczyliśmy wielki bój, żeby wywalczyć ten brąz. A po naszym biegu robiono już relokacje torów, żeby osady z najlepszymi czasami płynęły na tych premiowanych torach" - wspomina obecny wiceprezes ds. sportowych PZTW.

"Trochę byliśmy zniesmaczeni, ale oczywiście ważny był medal i cieszyliśmy się z niego, bo w tych warunkach cudem wyprzedziliśmy Australię" - dodaje Kolbowicz. "Przegraliśmy z pogodą. Oczywiście nie mogę zapewnić, że zdobylibyśmy złoto, ale była na to duża szansa" - kończy Korol.

***

Robert Sycz (ur. 15 listopada 1973 w Warszawie) – zawodnik MOS Warszawa, Zawiszy Bydgoszcz i LOTTO Bydgostii. Trzykrotny olimpijczyk (1996, 2000, 2004), dwukrotny mistrz olimpijski w dwójce podwójnej wagi lekkiej (2000, 2004). Dwukrotny mistrz świata (1997, 1998), trzykrotny wicemistrz świata (2001, 2002, 2003), zdobywca brązowego medalu mistrzostw świata (2005). 35-krotny mistrz Polski. Karierę zawodniczą zakończył w 2012. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (rok 2000, za wybitne osiągnięcia sportowe) i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (rok 2004, za wybitne osiągnięcia sportowe, za zasługi w krzewieniu idei olimpijskiej). Obecnie trener PZTW współpracujący z kadrą wioseł krótkich mężczyzn.

Tomasz Bogusław Kucharski (ur. 16 lutego 1974 w Gorzowie Wielkopolskim) – zawodnik AZS AWF Gorzów Wielkopolski. Dwukrotny mistrz olimpijski w dwójce podwójnej wagi lekkiej (2000, 2004). Dwukrotny mistrz świata (1997, 1998), trzykrotny wicemistrz świata (2001, 2002, 2003). Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (rok 2000, za wybitne osiągnięcia sportowe) i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (rok 2004, za wybitne osiągnięcia sportowe, za zasługi w krzewieniu idei olimpijskiej). Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polski. Członek zarządu PZTW.

Marek Antoni Kolbowicz (ur. 11 czerwca 1971 w Szczecinie) - absolwent Instytutu Kultury Fizycznej Uniwersytetu Szczecińskiego. Wychowanek klubu Czarni Szczecin, a od 1990 zawodnik AZS Szczecin. Pięciokrotny uczestnik igrzysk olimpijskich (Atlanta 1996, Sydney 2000, Ateny 2004, Pekin 2008, Londyn 2012). W Pekinie wywalczył złoty medal w czwórkach podwójnych. Czterokrotnie zdobywał mistrzostwo świata w konkurencji czwórek podwójnych mężczyzn (2005, 2006, 2007, 2009). W 2010 wywalczył ponadto mistrzostwo Europy w czwórce podwójnej. Brązowy medalista mistrzostw świata w dwójce podwójnej (z Adamem Korolem w 1998) oraz wicemistrz świata (2002) i brązowy medalista MŚ (2003) w czwórce podwójnej. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2008), uhonorowany tytułem Ambasadora Szczecina.

Adam Marek Korol (ur. 20 sierpnia 1974 w Gdańsku) - wychowanek GKW Drakkar, a następnie zawodnik klubu AZS-AWFiS Gdańsk. Ukończył studia z zakresu wychowania fizycznego na gdańskiej AWFiS. Pięciokrotny olimpijczyk (Atlanta 1996, Sydney 2000, Ateny 2004, Pekin 2008, Londyn 2012). W Pekinie wywalczył złoty medal w czwórkach podwójnych. Czterokrotny mistrz świata w konkurencji czwórek podwójnych mężczyzn (2005, 2006, 2007, 2009), mistrz Europy (2010). Był również brązowym medalistą MŚ w dwójce podwójnej (z Markiem Kolbowiczem w 1998) oraz wicemistrzem świata (2002) i brązowym medalistą MŚ (2003) w czwórce podwójnej. Poseł na Sejm VIII kadencji, w 2015 był Ministrem Sportu i Turystyki w rządzie Ewy Kopacz. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2008). Obecnie wiceprezes ds. sportowych PZTW.

Sławomir Kruszkowski (ur. 14 października 1975 r. w Toruniu) - zawodnik AZS Toruń, wielokrotny medalista mistrzostw Polski w różnych osadach. Wicemistrz świata w czwórce podwójnej (2002) i brązowy medalista mistrzostw świata w czwórce podwójnej (2003). Wicemistrz Europy w ósemce (2007). Trzykrotny olimpijczyk (2000, 2004, 2008). Był Radnym Torunia.

Adam Bronikowski (ur. 11 marca 1978 w Warszawie) - zaowdnik MOS nr 2 i AZS-AWF Warszawa. Wielokrotny medalista mistrzostw Polski w różnych osadach (wielokrotny mistrz Polski w jedynce). Wicemistrz świata w czwórce podwójnej (2002) i brązowy medalista mistrzostw świata w czwórce podwójnej (2003). Dwukrotny olimpijczyk (2000, 2004).

Zobacz także

Forum SPORTBIZ: Enea i PZTW z nagrodą SuperDEMES za udaną współpracę
21 wrz 2020
W piątek w Centrum Olimpijskim PKOl odbyła się XVI Gala Sportu i Biznesu wieńcząca dwudniowe Forum SPORTBIZ. Poznaliśmy na niej zwycięzców Nagród Biznesu Sportowego za rok 2019. Wśród laureatów znaleźli się firma Enea i Polski Związek ...

Zmarł Andrzej Kiernożycki
21 wrz 2020
Z głębokim żalem informujemy, że w dniu 14 września 2020 roku, w wieku 89 lat, zmarł Andrzej Kiernożycki. "50 lat swojego życia poświeciłem dla wioślarstwa" - to Jego słowa, które napisał w swoim wspomnieniu w wydawnictwie klubowym. U...

Reakcje po Enea Mistrzostwach Polski Seniorów w Poznaniu
21 wrz 2020
W miniony weekend na torze regatowym Malta w Poznaniu odbyły się ENEA Mistrzostwa Polski Seniorów. Była to 96. edycja zmagań najlepszych polskich wioślarzy. Zobaczcie, co po zawodach powiedzieli nasi reprezentanci. >>>WSZYSCY MEDALIŚ...

 

Nadchodzące zawody
(kalendarz)

25.09Maraton Ósemek Toruń-Bydgoszcz
Toruń-Bydgoszcz
26.09Wielka Wioślarska o Puchar Brdy
Bydgoszcz
26-27.09Mistrzostwa Europy Juniorów

Belgrad (Serbia)

25.09
Maraton Ósemek Toruń-Bydgoszcz
Toruń-Bydgoszcz
26.09
Wielka Wioślarska o Puchar Brdy
Bydgoszcz
26-27.09
Mistrzostwa Europy Juniorów

Belgrad (Serbia)

Zobacz wszystkie zawody