Polski Związek
Towarzystw Wioślarskich
Sponsor Generalny
Patronat Prezydenta RP
Partner medialny
Partner
Ministerstwo Sportu MarlinX
Partner
100 lat PZTW Facebook Twitter Instagram Youtube
100 lat PZTW

GRYCZUK POZNAN

Za nami mistrzostwa Europy w Poznaniu, które były jedyną międzynarodową imprezą seniorów w tym sezonie. Na torze regatowym Malta wystąpiło 11 polskich osad wioślarskich. Naszych reprezentantów ocenił Bogusław Gryczuk, dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich. 

>>>PRZECZYTAJ TEŻ: PODSUMOWANIE OSTATNIEGO DNIA ME<<<

Dyrektor Gryczuk o poziomie ME w Poznaniu
Kraje różnie rozpoczęły treningi, różnie przeszły "lockdown", były na innym etapie przygotowań i to było widać podczas regat. To była pogoda dla Holendrów i ich stylu jazdy. Przy ich technice, jeżeli jest z wiatrem, to są bardzo groźni. Z kolei pod wiatr tracą jakieś 30 procent swoich możliwości.

1. Natan Węgrzycki-Szymczyk (M1x) - srebro
Świetny start finałowy. Rywalizował z medalistami mistrzostw świata i Europy. Było bardzo ciasno i kolejny bieg w takim składzie, mógłby się skończyć inaczej. Oczywiście wynik Natana jest bardzo dobry, także w kontekście przyszłorocznej walki o kwalifikację olimpijską. Liczę na normalne przygotowania do przyszłego sezonu.

ME POZNAN NIEDZIELA NATANfot. J. Kowacic

2. Katarzyna Zillmann, Agnieszka Kobus-Zawojska, Marta Wieliczko i Katarzyna Boruch (W4x) - brąz
U kobiet był duży kłopot z kontuzjami. Katarzyna Boruch zastąpiła Marię Sajdak, a trener pozamieniał zawodniczki miejscami. I była to słuszna decyzja. Sajdak jest bardzo silną zawodniczką i gdy siedzi jako druga, popiera szlakową. Z kolei Agnieszka Kobus-Zawojska jest bardziej techniczną wioślarką, dlatego najlepiej się sprawdza na tej ostatniej pozycji. Tutaj musiała być druga, bo jak się wprowadza nową dziewczynę do osady, lepiej ją posadzić dalej. W zeszłym roku ta osada wygrała z Holenderkami na styku, teraz rywalki były zdecydowanie najlepsze. Ale uważam, że gdybyśmy jechali w składzie podstawowym, dziewczyny walczyłyby o złoty medal.

ME niedziela W4x brązfot. J. Kowacic

3. Mateusz Wilangowski, Mikołaj Burda, Marcin Brzeziński i Michał Szpakowski (M4-) - brąz
Po pewnych zwycięstwach w przedbiegu i półfinale, wydawało mi się, że to wystarczy na zwycięstwo w finale. Trochę zaspali na starcie, a to była ich mocna strona, gdy byli w najwyższej formie. Później mogli kontrolować bieg. Tu musieli gonić, jak już dogonili to się podmęczyli i na finiszu trochę zabrakło. Dobrze, że wywalczyli medal i udowodnili, że są osadą medalową. Przy spokojnym treningu wszystko wróci. Medalistów zawsze się chwali, ale tu pozostaje delikatny niedosyt.

ME niedziela M4 brazfot. J. Kowacic

4. Mirosław Ziętarski i Mateusz Biskup (M2x) - 4. miejsce
W tej załodze pojawiły się drobne niedociągnięcia techniczne, a gdyby było pod wiatr, to te niedociągnięcia by zginęły i większe znaczenie miałaby siła. Niestety było z wiatrem i trzeba było szybko wchodzić i wychodzić z wody. Nasi zawodnicy we wszystkich biegach zostawali na starcie, a jak się goni, to gdzieś trzeba za to zapłacić, a oni zapłacili na finiszu finału.

ME POZNAN sobota M2xfot. J. Kowacic

5. Jerzy Kowalski i Artur Mikołajczewski (LM2x) - 4. miejsce
Włosi to bardzo mocna osada, Niemcy to medaliści mistrzostw świata, a z Belgami nasi zawodnicy w przeszłości częściej przegrywali niż wygrywali, natomiast do Poznania przeciwnicy przyjechali świetnie przygotowani. Uważam, że czwarte miejsce w takim zestawieniu jest bardzo dobre. Trzeba pochwalić tę osadę, biorąc pod uwagę hierarchię w tej konkurencji.

ME niedziela LM2xfot. J. Kowacic

6. Dominik Czaja, Wiktor Chabel, Szymon Pośnik i Adam Wicenciak (M4x) - 5. miejsce
W przedbiegu przegrali z czołową załogą, później wygrali repasaż, wyprzedzając Niemców, od których byli lepsi także w finale. Można przyjąć, że takie było ich miejsce na tych regatach. Niepokojące jest to, że odbudowała się Litwa i wróciła Estonia, która zmieniła trenera. Nie zmienia to faktu, że nasza załoga powinna walczyć o medal, oczywiście gdyby była w pełnym składzie, ale wiemy, że w ostatniej chwili wypadł Fabian Barański, którego zastąpił Adam Wicenciak.

ME POZNAN PIATEK M4xfot. J. Kowacic

7. Katarzyna Wełna (LW1x) - 5. miejsce
Ostatni raz gdy startowała, dwa lata temu, była czwarta na mistrzostwach Europy. Teraz pozycję niżej. Na pewno Kasia nie zawiodła, ale też nie było wielkiego sukcesu, tym bardziej, że nie było też paru mocnych zawodniczek.

ME POZNAN PIATEK WELNAfot. J. Kowacic

8. Jaclyn Halko i Weronika Deresz (LW2x) - 6. miejsce
Patrzymy na tę osadę pod kątem kwalifikacji olimpijskich. Teoretycznie nasze zawodniczki są drugie w hierarchii z Europy, za Szwajcarkami. I te Szwajcarki udało się pokonać w półfinale. Jednak musimy też pamiętać, że kwalifikacji w tej konkurencji nie ma wiele krajów spoza Starego Kontynentu. Nasza dwójka słabo popłynęła w finale, ale na usprawiedliwienie trzeba powiedzieć, że jechały na pierwszym torze. Tak naprawdę w ich zasięgu była tylko osada, która płynęła na szóstym torze, ale nie miały kontaktu z nimi. Gdyby były obok siebie, może byłyby piąte.

ME POZNAN PIATEK LW2xfot. J. Kowacic

9. Maria Wierzbowska, Olga Michałkiewicz, Monika Chabel i Paulina Grzella (W4-) - 7. miejsce
Z tej osady wypadła Joanna Dittmann, a jej miejsce na szlaku zajęła Paulina Grzella. Przy drobnych kłopotach technicznych, z perspektywy czasu można powiedzieć, że nie była to dobra decyzja, by tak młoda zawodniczka była szlakową. Chociaż finał B, oczywiście już przy mniejszej konkurencji, zawodniczki pojechały przyzwoicie. Liczyliśmy jednak na finał, bo ta załoga w ostatnich latach zawsze miała medal mistrzostw Europy.

ME POZNANPIATEK w4 fot. J. Kowacic

10. Bartosz Modrzyński i Łukasz Posyłajka (M2-) - 10. miejsce
Niestety nie był to dobry występ tej dwójki. To osada, która nie ma kwalifikacji olimpijskiej, a o ową kwalifikację będzie walczyło jeszcze kilka krajów, które mają bardzo mocne długie wiosła. Nie napawa to optymizmem.

ME POZNAN PIATEK M2 fot. J. Kowacic

11. Łukasz Sawicki (LM1x) - 16. miejsce
Trzeba być pełnym podziwu, bo ten chłopak niedawno zaczął wiosłować. Przyszedł do mnie trener Adam Skwarski i powiedział, że Sawicki świetnie jeździ na treningach. Powiedziałem, że jeśli zdobędzie mistrzostwo Polski, wystartuje na mistrzostwach Europy. Byłem zdumiony, bo podczas mistrzostw krajowych wygrał o kilka długości łodzi. Słowo się rzekło, więc wystąpił w Poznaniu. To bardzo ambitny człowiek. Fizjoterapeuci mówili, że jak przyszedł po finale C, nie mógł stać na nogach. Dał z siebie wszystko.

Zobacz także

European Rowing Coastal Challenge: świetna postawa Macieja Zawojskiego w sprincie i... przerwane zawody
24 paz 2020
Maciej Zawojski z najlepszym czasem wszedł do ćwierćfinału sprintu European Rowing Coastal Challenge. Cała rywalizacja w sprincie miała rozegrać się w sobotę, ale z powodu warunków panujących na morzu zawody przerwano. Dokończenie w niedz...

Udany debiut Macieja Zawojskiego w European Rowing Coastal Challenge
23 paz 2020
W piątek rozpoczęły się regaty European Rowing Coastal Challenge. Reprezentant Polski Maciej Zawojski zajął drugie miejsce w przedbiegu na dystansie endurance (ok. 4 km) i wystąpi w niedzielnym finale! Dla Macieja Zawojskiego to pierwsza przy...

Medalowe polskie wiosła na mistrzostwach świata: dwa złote medale w Monachium (2007)
22 paz 2020
Wracamy z cyklem "Medalowe polskie wiosła na mistrzostwach świata". Docieramy do 2007 roku i imprezy w Monachium, gdzie dwie polskie osady sięgnęły po złote medale – czwórka podwójna mężczyzn i dwójka ze sternikiem. >>>PRZECZYT...

 

Nadchodzące zawody
(kalendarz)

24-25.10Centralne Kontrolne Regaty Jesienne
Poznań
20-21.11Otwarte Mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego na ergometrze
Kalisz

24-25.10
Centralne Kontrolne Regaty Jesienne
Poznań
20-21.11
Otwarte Mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego na ergometrze
Kalisz

Zobacz wszystkie zawody